Naszą witrynę przegląda teraz 27 gości 
<< Kwi 2017 >> 
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
       1  2
  3  8  9
1213141516
1718192223
24252627282930
Reklama
Podziel się posiłkiem
Wpisany przez Administrator   
piątek, 30 grudnia 2011 16:03

Podziel się posiłkiem



    W ostatni wekeend września(tj. 23-24.09.2011r.) w brzeskich sklepach miała miejsce Zbiórka Żywności dla dzieci "Podziel się posiłkiem". Akcja miała zakres ogólnopolski, a wolontariuszy można było spotkać na terenie ponad 2 tys. sklepów.

    Szkolne koło "Caritas" z I LO w Brzegu uczestniczyło w zbiórce. Naszych uczniów można było spotkać m.in w sklepach sieci "Biedronka" oraz w Centrum Handlowym "Eko" przy ul. Trzech Kotwic 11, Intermarche ul. Partyzantów 3. Nasi wolontariusze byli w nich obecni od 9.00 do 17.00. Wszyscy klienci mogli w tych godzinach ofiarować swoją pomoc. Zbierano przede wszystkim artykuły długoterminowe, jak cukier, konserwy, mąka lub olej.

    Udało mi się przeprowadzić wywiad z jedną z wolontariuszek - Ewą Januszek, która wraz z Kingą Winnicką były tego dnia obecne w sklepie "Biedronka". Obie dziewczyny uczęszczają do klasy Ia naszego Liceum.

Anna Wójcik: Skąd dowiedziałyście się o zbiórce żywności w brzeskich sklepach?

Ewa Januszek: O zbiórce żywności dowiedziałyśmy się od siostry Barbary, która prowadzi lekcje religii oraz jest też odpowiedzialna za Szkolne Koło "Caritas".

AW: Ty i Kinga mieszkacie w Lubszy. Nie było dla was problemem przyjechanie do Brzegu w sobotę?

EJ: No tak, mieszkamy w Lubszy, ale to żaden problem z dojazdem. Można przecież wziąć rower i przyjechać sobie do Brzegu lub poprosić rodziców o podwiezienie.

AW: Gdy już znalazłyście się na terenie sklepu, nie czułyście zażenowania bądź też wstydu z powodu tego co robicie? Nie bałyście się opinii waszych znajomych robiących w tym czasie zakupy?

EJ: To, że zbierałyśmy dary dla Koła "Caritas" to powód do dumy, a nie wstydu. Na początku owszem, czułyśmy się troszkę dziwnie, bo widziałyśmy jak niektórzy ludzie na nas patrzyli, ale później już nie zwracałyśmy na to uwagi: po prostu stałyśmy i zachęcałyśmy ludzi do pomocy, a kiedy już ktoś coś dał, to ładnie dziękowałyśmy i życzyłyśmy miłego dnia. Co do znajomych, nie ma wątpliwości, że zaoferowana przez nas pomoc, jest również powodem do radości, że mogli być oni świadkami naszych dobrych uczynków. Jeśli ktoś ma zamiar wyśmiewać mnie tylko z powodu tego, że zbierałam żywność to jego sprawa. Negatywna opinia znajomych osób nie ma wpływu na to, czy dalej będę pomagała innym. Cieszę się że mogłam w jakiś sposób kogoś uszczęśliwić.

AW: Miło zobaczyć, że na tym świecie jest jeszcze młodzież, która zamiast siedzieć przed komputerem, woli obdarzać swoją pomocą tych, którzy jej potrzebują. Ale co z obcymi ludźmi? Jak oni zachowywali się w stosunku do was?

EJ: Niektórzy ludzie obdarowywali nas dziwnymi spojrzeniami, ale zdecydowanie większość ciepło i miło odbierało fakt, że pomagamy. Ludzie uśmiechali się czasem, zagadywali, pytali nas o szczegóły zbiórki. Ogólnie w większości byli oni dla nas mili.

AW: Czyli nie była wam straszna opinia innych ludzi. Pora więc przejść do najważniejszego pytania. Co zatem skłoniło was do tego, aby wziąć udział w akcji "Caritasu"? Dlaczego chciałyście to zrobić?

EJ: Bezinteresowna pomoc ludziom jest dobrym uczynkiem. Zapisałyśmy się do Szkolnego Koła "Caritas" właśnie po to, aby pomagać. Kiedy pomaga się ludziom i widzi się na ich twarzach uśmiech, otrzymuje się jeszcze większą motywację do pomocy.

AW: Ile żywności udało wam się zebrać? Co chciałybyście powiedzieć wszystkim tym, którzy przyczynili się do waszego sukcesu?

EJ: Sama zbiórka żywności wypadła dobrze. Zebrałyśmy nawet sporo. Wszystkim ludziom, którzy pomogli i włożyli coś do koszyka, jesteśmy bardzo wdzięczne. Cieszymy się, że ludzie właśnie w taki sposób podchodzą do tego typu akcji.



   Serdecznie dziękujemy za udzieloną pomoc. Ogółem brzescy wolontariusze zebrali 535kg żywności na rzecz osób potrzebujących. To bardzo dobry wynik. Przez pośrednictwo Caritas” parafii obdarowaliśmy 10 rodzin z uwzględnieniem potrzebujących uczniów naszej szkoły. Jesteśmy dumni z tego jak wiele osób brało udział w akcji oraz jak wiele udało się osiągnąć. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że następne akcje "Caritasu" będą równie owocne.



Autor: Anna Wójcik, Szkolne Koło Dziennikarskie