Naszą witrynę przegląda teraz 31 gości 
<< Sie 2017 >> 
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
   1  2  3  4  5  6
  7  8  910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
Reklama
Młodzież z I LO w brzeskim Przytulisku
Wpisany przez Administrator   
niedziela, 14 grudnia 2014 10:28
Do serca przytul psa, weź na kolana kota...

Młodzież z I LO w brzeskim Przytulisku



Jeśli kiedyś duma nadmierna
z człowieczeństwa w tobie zagości,
pójdź do schroniska niechcianych uczuć,
przechowalni niepotrzebnych miłości.
W każdej klatce mieszka ciężka dola.
Między pręty smutek wciska nos.
I na pewno nie załatwia sprawy
wzruszenie ramion, no cóż, taki los.
Może, kiedy tam się wybierzesz,
smutne oczy zawładną twym sercem
i już będzie jedna miłość potrzebna,
jednej stanie się kres poniewierce.
Potem będziesz miał już samą radość:
psa z milionem merdających ogonów.
I z pewnością szybko się przekonasz,
że to lepsze od fałszywych ukłonów.

Barbara Borzymowska, „Schronisko niechcianych uczuć”



   W piątek, 05.12.2014 uczniowie klasy 2 b naszego liceum wraz z opiekunkami Anną Karbowską, Anną Królak oraz Grażyną Woźniak udali się do Przytuliska „Przytul Psisko” mieszczącego się w Brzegu przy ulicy Saperskiej. Celem wizyty było przekazanie żywności dla czworonogów, zgromadzonej podczas uprzednio zorganizowanej w naszej szkole zbiórki.

   Na miejsce dotarliśmy około godziny 8.40. Wchodzących na teren przytuliska przywitało głośne szczekanie i merdające ogony. Nosy wysunięte z pomiędzy krat kojców chciały zapoznać się ze wszystkimi przybyłymi. Oczy pełne radości i nadziei patrzyły w stronę ludzi.

   Swoją wizytę rozpoczęliśmy od przeniesienia zgromadzonych rzeczy we wskazane miejsce. Następnie mogliśmy zapoznać się ze zwierzętami. Okazało się, że każdy kojec to inna historia, ale serca wielu miłośników zwierząt skradły nie psy, a koty znajdujące się w schronisku. Odwiedzający mieli możliwość zadawania pytań opiekunom, w większości wolontariuszom, ponieważ wszystkimi zwierzętami zajmuje się tylko jeden etatowy pracownik.

   Kilkoro uczniów drugiego biol-chemu doskonale zna sytuację przytuliska. Są wolontariuszami, często i z ochotą przychodzą tam, by umilić zwierzakom czas, a także pomóc w opiece nad nimi. Wizyta w takim miejscu wywołała wiele emocji. Na twarzach pojawił się i smutek wywołany świadomością, że nie możemy wszystkich czworonogów zabrać do domu. Kilkoro uczniów odważyło się zapytać, czy mogą wyprowadzić psy. Pozytywna odpowiedź ucieszyła niesamowicie zarówno młodzież jak i szczęściarzy, którzy mogli opuścić, choć na chwilę, swój kojec. Spacer, ku niezadowoleniu zaangażowanych, nie mógł trwać długo, gdyż uczniowie musieli wrócić do szkoły na dalsze lekcje.

   Wizytę zakończyliśmy ustaleniem, że koniecznie musimy tam wrócić wiosną! W planach jest kolejna zbiórka. Piękne jest to, że kilka osób poważnie zastanawia się nad adopcją psa ze schroniska. Hasło: „Nie kupuj, adoptuj!” nie pozostanie więc pustym sloganem…

   Wszystkich zainteresowanych sytuacją brzeskiego Przytuliska zachęcamy do odwiedzenia jego strony: http://btmz-brzeg.eadopcje.org/.

 

Aleksandra Kawiak kl. 2b, Koło dziennikarskie I LO